Diamine (Cult Pens) Iridescink Robert

Przedstawiam test atramentu Diamine Iridescink Robert wyprodukowanego dla Cult Pens o bardzo dobrze nasyconym buraczkowym kolorze z dodatkiem nie wiem czego? Może to jakieś drobinki, może to jakiś dodatek, który sprawia, że pismo się mieni na zielono-żółto. Aby ten efekt zadziałał trzeba niestety za każdym razem potrząsnąć piórem. Jak widać po zdjęciach efekt nie zawsze … Czytaj dalej Diamine (Cult Pens) Iridescink Robert

Gimborn Sapphire Blue (Konigsblau)

Przedstawiam test farbki plakatowej firmy Gimborn o nazwie Sapphire Blue (Königsblau). A może to płyn do prania niebieskich ubrań zapakowany w plastikową butelkę o pojemności 1 litra? Nie, to jednak atrament o takim zapachu i opakowaniu. Atramentem pisze się dobrze, a kolor to jasny błękit. Ma przyzwoity czas wysychania i można rzec, iż nie jest … Czytaj dalej Gimborn Sapphire Blue (Konigsblau)

Inkebara Midnight Blue

Przedstawiam test atramentu czeskiej firmy Inkebara o przepięknym kolorze nocnego nieba i wdzięcznej nazwie Midnight Blue. Atramentem pisze się wspaniale, bardzo miękko, bardzo płynnie. Doskonała współpraca z piórem. Atrament jest bardzo dobrze nasycony i bardzo ładnie cieniuje. Ogromna przyjemność z pisania. Bardzo się polubiliśmy i będziemy nadal współpracowali. Szczerze polecam! Producent: Inkebara Seria, kolor: Midnight … Czytaj dalej Inkebara Midnight Blue

Marlen Brown

Przedstawiam test atramentu włoskiej firmy Marlen o bardzo ładnym odcieniu brązu. Atramentem bardzo dobrze się pisze. Odcień można zaliczyć do ziemistego z delikatną nutą kasztanowej czerwieni. Technicznie nie ma większych uwag. Całkiem dobry czas wysychania, a i wodzie atrament się nie daje. Jeśli kolor przypadł wam do gustu, polecam uwadze. Producent: Marlen Seria, kolor: Brown … Czytaj dalej Marlen Brown

Noodler’s Nikita

Towarzyszki i towarzysze! Przedstawiam test atramentu Noodler's Nikita powstały na cześć sowieckiego przywódcy Nikity Chruszczowa. Kolor to nic innego niż rewolucyjny sztandar powiewający na cześć i chwałę rewolucji. Technicznie atrament wyróżnia się na tle zgniłozachodnich. Nie ma wad. Pióro idealnie sunie po papierze jakby smarowane margaryną. Jak dla mnie bomba i to nie choinkowa! Producent: … Czytaj dalej Noodler’s Nikita

Online Pink

Przedstawiam test atramentu Online o nic nie mówiącej nazwie Pink. To nie do końca jest typowy różowy. Nie jest przesłodzony. Ma coś w sobie z subtelnego różu płatków kwiatowych. Atramentem pisze się bardzo dobrze, jest bardzo dobrze nasycony, ma przyzwoity czas wysychania, a i woda nie robi mu zbyt wielkiej krzywdy. Fajny kolorek. Taki sok … Czytaj dalej Online Pink

Online Turquoise

Przedstawiam test atramentu Online Turquoise o ciekawym odcieniu turkusu, który przypomina jasną patynę. Można go także przyrównać do turkusowej barwy wody w jakiejś tropikalnej zatoce. Atramentem pisze się bardzo dobrze, lekko maślanie, ma dość dobry czas wysychania i dość dobrze broni się przed wodą. Powinien znaleźć wielu zadowolonych użytkowników. Producent: Online Seria, kolor: Turquoise Pióro: … Czytaj dalej Online Turquoise

Pineider Blue

Przedstawiam test atramentu włoskiej firmy Pineider o tradycyjnym niebieskim kolorze. Atrament niczym szczególnym się nie wyróżnia. Właściwie można rzec, że jest do bólu tradycyjny i poprawny. Niczego nie można mu zarzucić – przyzwoity czas wysychania, dobra współpraca z piórem, brak przebijania i może nie jest do końca odporny na wodę, ale coś tam widać. Dla … Czytaj dalej Pineider Blue

Platinum Pigment Ink Rose Red

Przedstawiam test atramentu Platinum Pigment Ink Rose Red. Kolor czerwony objawi się nam w różnych odcieniach w zależności od papieru. Najmniej atrakcyjnie wypada na papierze ksero, najlepiej na Clairefontaine. Technicznie wszystko jest w porządku, czasami delikatnie potrafi przebić punktowo, za to jest totalnie odporny na wodę. Polecam nauczycielom. Nawet w zalanych zeszytach wasze niedostateczne oceny … Czytaj dalej Platinum Pigment Ink Rose Red

Private Reserve Velvet Black

Przedstawiam test atramentu Private Reserve Velvet Black. Kolejny, nudny, monotonny, mroczny kolor. Czerń. Velvet kojarzy mi się z chusteczkami. Czarne chusteczki? Miękki, czarny, niczym chusteczka? Nie wiem co miał na myśli producent. Tak czy siak to dobry produkt, o ciekawych właściwościach, dobrej wodoodporności lecz słabym czasie wysychania. Nie rzuca na kolana, ale i nie zabija … Czytaj dalej Private Reserve Velvet Black